...dla Przyjaciół Azi, nie mogę już dłużej milczeć więc wołam do ludzi o CIEPŁYM SERCU, do ludzi dla których mógłbym być wiernym i oddanym przyjacielem do końca mojego życia , życia którego prawdopodobnie za dużo już nie zostało a także życia które lekkie nie było.
Zawsze byłem poniewierany, zawsze byłem jak kula u nogi i dlatego nadszedł dzień w którym się mnie pozbyli. I tak zamieszkałem w schronisku w Milanówku.
Nie skarżę się, że jest mi źle. Robią tu co mogą jednak nadszedł czas, że mój organizm zaczął się buntować, chciałbym choć jesień życia spędzić z kimś kto kochałby tylko mnie.
Stoję dziarsko na swoich łapkach ale siłaczem już nie jestem, karmią mnie tu obficie ale i tak jestem chudy przez co jest mi zimniej niż tym tłuściochom z boksu obok. Dlatego proszę o dom, dom który przygarnie mnie chociaż na chwile, dom który pozwoli mi zobaczyć co to jest miłość i ciepło. Pokocha mnie pomimo, że nie jestem piękny i młody.
Nie pozwól mi już dłużej marznąć i cierpieć ja już tak długo czekam.
My wolontariusze przyłączamy się do apelu Azorka, psa o wielkim sercu. Prosimy by nie podzielił losu tych, którym nie zdążyliśmy pomóc, by nie odszedł w samotności tak jak wielu naszych podopiecznych. Prosimy żeby nowy dom stał się dla Niego wolą walki o lepsze jutro. Zapewniamy całą wyprawkę dla Azorka. Kontakt: Ania, tel. 784 56 66 76





