Nie poddajemy się, walczymy dalej

poniedziałek, 26 marca 2012 12:32
Drukuj

 

Nie ma wśród nas osoby, która bez żalu i poczucia straty myśli Azorku [*] i o naszej walce o ostatnie tygodnie Jego życia.  

Mimo, iż los postąpił okrutnie zabierając Azorka za Tęczowy Most na dzień przed adopcją my postanowiliśmy nie poddawać się. Przecież jeśli my się poddamy to kto przyjdzie Im na ratunek? Kogo będzie obchodził Ich los?

Postanowiliśmy, iż póki starczy nam sił i wiary w ludzkie serca będziemy walczyć o to aby już żaden porzucony pies nie spoglądał na otoczenie, przez kilkanaście lat, jedynie przez zardzewiałe kraty swego kilkumetrowego, wybetonowanego boksu. By te najstarsze psy, które zasłużyły już na suchy i ciepły kąt nie paplały się w błocie, całymi latami, gasnąc w oczach aż w końcu jedyną rzeczą jaką będziemy mogli dla nich zrobić to pożegnać Ich z dopiskiem „Odszedł...nie zdążyliśmy”...

Dlatego tu i teraz apelujemy, wołamy, krzyczymy! Pomóżcie! Tym najsmutniejszym, Tym najbardziej samotnym, Tym najstarszym, Tym najbardziej schorowanym i wreszcie Tym, których człowiek potraktował najgorzej... jak rzecz, jak „coś” co wyrzuca się na śmietnik... Jednym z takich właśnie wyrzuconych - tak jak wyrzuca się papierek po cukierku ale nie do śmietnika bo to za daleko, tylko tak po prostu byle gdzie, pod nogi przechodniów jest Czako...

 

 

 

 

pies w typie amstafa. Na Jego dramat składają się jednocześnie wiek (około 10-12 lat) oraz miejsce zamieszkania - schronisko.

A jaki jest Czako? Delikatny i subtelny, ubóstwia się przytulać. Kontaktowy, przyjazny do ludzi, całkiem zrównoważony w stosunku do innych psów (i suk, i samców). Po jego zachowaniu na spacerze możemy wnioskować, że mieszkał w mieszkaniu - doskonale wie co oznacza spacer i jak tylko jest możliwość kulturalnie załatwia swoje potrzeby poza schroniskowym boksem.

Czako nie poprosi ale czeka i wierzy...że znajdzie się kawałek podłogi gdzie mógłby na kocyku w cieple się przytulić.

Czako opiekuje się Monika: 0 504 282 214 e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.