Kiler

opiekun wirtualny:
klampting oraz Emilka
płeć: kot
odszedł w wieku: 17 lat
rasa: europejski
miasto: Milanówek
opis:
12 STYCZNIA 2021 R. ODSZEDŁ STARUSZEK KILLER, MIAŁ CONAJMNIEJ 17 LAT....BIEGAJ ZDRÓW W KRAINIE WIECZNYCH ŁOWÓW -------  Kiler był kocurem wyjątkowej urody. Niestety, był w 100% dziki. I nie chodzi tu chyba o to, że "ktoś go skrzywdził" itp. On chyba od zawsze był dziki. Nie wiemy, kiedy pojawił się w schronie i skąd się wziął. Być może trafił jako kociak i nie został w porę oswojony. Może z tego powodu nie został adoptowany i gdy wyrósł, trafił do dużej kociarni? Był jedynym kotem, który nigdy nie wyszedł przy nas zza swojego pieca. Źle znosił obecność ludzi. Wszelkie próby łapania go, np. do szczepienia, kończyły się paniką i desperackim atakowaniem ręki człowieka. Od dłuższego czasu szukaliśmy już domu dla niego, nie chcieliśmy go narażać na stres związany z tak ogromną zmianą w życiu. Tu miał kocich kolegów i koleżanki, wybieg, na którym mógł wygrzewać się w słońcu lub tulić w budce z innymi kotami, ciepłe pomieszczenie i pełną michę.