Dziękujemy za dom dla Szarona

Email Drukuj PDF

Na dzień przed Wigilią Świąt Bożego Narodzenia Szaron dostał od losu wielki dar - wspaniały Dom, w którym nie zabraknie opieki i miłości, na dobre i na złe.

Pani Dagmaro, Pani Joanno - wielkie dzięki!!!

(Do wszystkich Ludzi Wielkiego Serca... prawdopodobnie Szaronowi zostało niewiele czasu, tak bardzo życzmy Mu aby nie podzielił losu tych wspaniałych psów, które odeszły w schroniskowej samotności, w beznadziei, bez człowieka. Szaron teraz tak bardzo potrzebuje miłości, potrzebuje człowieka... czeka na Człowieka już 4 lata i nikt Go dotąd nie wypatrzył. Szaron zwracał na siebie uwagę adoptujących  jak tylko umiał najlepiej, wyczekiwał przy furtce, szczekał, skamlał, patrzył w oczy, nic nie pomagało, nikt Go nie docenił. Choć trzeba powiedzieć, że to zdecydowanie jeden z najmądrzejszych psów na świecie, każdego kocha, z każdym żyje w zgodzie, z każdym podzieli się choćby ostatnim kawałkiem mięsa... Teraz Szaron już całkiem w nas zwątpił i chyba już nie wierzy, że los da Mu szansę. Pełen miłości i ufności pies gaśnie nam w oczach. Około 3 tygodnie temu poprzez badanie usg zostały wykryte u Szarona liczne miękkie guzki wokół szyi. Istnieje duże prawdopodobieństwo iż są to guzki nowotworowe, choć do ostatecznej diagnozy potrzebne są szczegółowe badania oraz biopsja. Niestety ta ostatnia w warunkach schroniskowych będzie dla Szarona trudna do przejścia. I tu pojawia się nasz gorący apel!!!! Błagamy o dom dla Szarona!!! Dom mimo wszystko. Dom na dobre i na złe. Ze swej strony zapewniamy pomoc finansową przy zdiagnozowaniu.

Kochani nie przechodźcie obojętni, podarujcie Szaronowi miłość w chorobie.)

Kontakt: 504 260 664 (Marta)